Kryzys w oddziale ratunkowym

O drugiej w nocy, 27 lipca 1996 roku, stanąłem w karetce pogotowia Grady Memorial Hospital, czekając na pierwszą z 35 ciężko rannych ofiar bombardowania, które zostaną przywiezione do Grady z Olympic Park w Atlancie w ciągu następnych 2 godzin. Chociaż było to wstrząsające doświadczenie dla wszystkich zaangażowanych, reakcja służby pogotowia Grady ego, lekarzy ratunkowych i chirurgów urazowych była tak skuteczna, że szpital wrócił do normalnej pracy o 7 rano. Wiele się zmieniło w ciągu dekady od ataku z Atlanty. Potęga i wyrafinowanie zamachów terrorystycznych dramatycznie wzrosły, ale amerykański system pomocy doraźnej i urazowej pogorszył się w niepokojącym stopniu. Dzisiaj usługa urazowa Grady ego jest przepełniona, sale operacyjne są zawsze pełne, a jej oddział ratunkowy jest pełen pacjentów. W takich okolicznościach trudno jest przewidzieć, w jaki sposób szpital mógłby przeprowadzić kolejne bombardowanie w skali imprezy w Parku Olimpijskim, a co dopiero ataki w skali magicznej zaobserwowane w Madrycie, Londynie i Bombaju.
Zainteresowani tymi trendami, Fundacja Josiaha Macy ego, Kongres i cztery agencje federalne zwróciły się do Instytutu Medycyny (IOM) o zbadanie problemu. Komitet, który został zebrany w celu wykonania tego zadania, na którym służyłem, został skierowany do zbadania systemu opieki w nagłych wypadkach w Stanach Zjednoczonych i zbadania jego mocnych stron, ograniczeń i przyszłych wyzwań. Zostaliśmy również poproszeni o opisanie wspólnej wizji systemu i zalecenie strategii dla osiągnięcia tej wizji. Nasze raporty, opublikowane 14 czerwca 2006 r., Mogą zostać uznane za najbardziej dogłębną analizę tego tematu od czasu opublikowania przez Narodową Akademię Nauk Przypadkowa śmierć i niepełnosprawność: zaniedbana choroba współczesnego społeczeństwa 40 lat temu.1
Trendy w wizytach w oddziałach ratunkowych, liczbie szpitali i liczbie oddziałów ratunkowych w Stanach Zjednoczonych w latach 1994-2004. Wizyty na oddziale ratunkowym stanowią około 10% wszystkich wizyt ambulatoryjnych w Stanach Zjednoczonych. Dane pochodzą z Narodowego Forum Polityki Zdrowotnej.
Trzy nakładające się na komitet raporty, opublikowane przez National Academies Press, zatytułowane są: Szpitalny szpital ratunkowy: w punkcie przełomowym , Emergency Medical Services: Na rozdrożu oraz Pediatryczny system ratunkowy: rosnące bóle (www.iom. .edu / emergencycare). Łącznie opisują przeciążony system, który szybko zbliża się do swoich ograniczeń. W ostatnim dziesięcioleciu liczba wizyt w oddziałach ratunkowych wzrosła o 26%, a liczba oddziałów ratunkowych spadła o 9%, a szpitale zamknęły 198,000 łóżek (patrz wykres). Przy większej liczbie pacjentów wymagających opieki i mniejszej ilości zasobów do opieki nad nimi, zatłoczenie w oddziale ratunkowym było nieuniknione.
W 2002 r. Badanie Lewin Group wykazało, że 90% centrów urazowych I poziomu i szpitali z ponad 300 łóżkami działało na poziomie lub powyżej 2. Kiedy szpital jest pełny, pacjenci z oddziału ratunkowego, którzy potrzebują opieki szpitalnej, są na pokładzie na egzaminie pokoje lub korytarze do czasu, gdy dostępne będzie łóżko szpitalne. Boarding wiąże przestrzeń, sprzęt i personel, który w przeciwnym razie byłby dostępny dla potrzeb przychodzących pacjentów. Krytycznie chorzy pacjenci często czekają najdłużej na przyjęcie, ponieważ łóżka na oddziale intensywnej terapii są szczególnie krótkie.
Kiedy zatłoczenie osiąga niebezpieczne poziomy, szpitale często kierują ambulanse przychodzące do innych obiektów
[hasła pokrewne: usg nadgarstka warszawa, przegladarka skierowań leczenie uzdrowiskowe, bailamos bydgoszcz ]
[hasła pokrewne: kamix krotoszyn, nfz zielona góra praca, bailamos bydgoszcz ]

0 myśli nt. „Kryzys w oddziale ratunkowym